Ciasta, torty, ciasteczka…

Robi się coraz cieplej, pojawiły się już owoce i chociaż zachęcamy siebie i Was do bycia fit, ochota na słodkości też czasem przychodzi 😉

Oto kilka słodkich propozycji z blogów kulinarnych:

    Na blogu “Ósmy kolor tęczy” znalazłyśmy Tartę serową z truskawkami. Te owoce chyba wszystkim kojarzą się ze słońcem i odpoczynkiem, więc może niejedna osoba skusi się na taki wypiek w czasie nadchodzących wakacji.
    osmykolorteczy.blog.pl

 

  • Paulina na swoim blogu znów przekonuje nas do zalet kaszy jaglanej – tym razem z pomocą Jaglanego jabłecznika.
    kotlet.tv/

 

  • Na koniec coś innego rodzaju – Tort lodowy jogurtowo-karmelowy. Owoców tam nie ma, ale lody doskonale wpisują się w letni klimat 🙂
    kwestiasmaku.com
zdjęcie pochodzi z bloga http://www.kwestiasmaku.com/

zdjęcie pochodzi z bloga http://www.kwestiasmaku.com/

Garść informacji z cyberprzestrzeni

cyber

Źródło: rafaeejewell/CC/flickr

 

Na najpopularniejszych polskich blogach technologicznych pozytywnie zaskakuje różnorodność wiadomości. Jeżeli nie jesteście do końca obyci w świecie internetowych nowinek, warto zajrzeć do blogerów, by, po pierwsze, zasięgnąć informacji, a po drugie – być na bieżąco.

 

Większość, nawet tych mniej zorientowanych, wie, że Polacy często odnoszą sukcesy w świecie na polu technologicznym. Niebezpiecznik.pl donosi o kolejnym triumfie naszych rodaków: reprezentanci Polski zwyciężyli w ćwiczeniach symulujących ataki internetowe Locked Shields 2014. Jeżeli chcecie wiedzieć więcej, zajrzyjcie tutaj.

Znacie kogoś, kto nie ma smartfona? Pewnie tak, ale grono to systematycznie topnieje. Starają się o to sami producenci nowych sprzętów, którzy regularnie wzbogacają swoje produkty o coraz to wymyślniejsze funkcje. Ostatnio Samsung zaprezentował ekran nie tylko dotykowy (co nowością już od dawna nie jest), ale również… wyginający się. Na czym sprawa polega? Pisze o tym Rafał Kurczyński na blogu AntyWeb.

Na spidersweb.pl Piotr Lipiński dzieli się z czytelnikami swoimi przemyśleniami na temat… no właśnie. Tytuł felietonu pozwalał domniemywać, że będzie o Twitterze, a jest o medycynie niekonwencjonalnej i zestawach głośnomówiących. Całość przeczytacie tutaj.

Na koniec, przewrotnie, o tym, czym żyła Polska w ostatni weekend, czyli o wyborach do Europarlamentu. A dokładniej o tym, jak kreatywnie łamać ciszę przedwyborczą, tak naprawdę jej nie łamiąc. Wiemy przecież od dawna, że internet rządzi się własnymi prawami. Tekst na Gadżetomanii.